Skutki źle dobranej diety

18. 02. 19
Odsłony: 361

Autor: Weronika Kordjaka

Dieta - czym właściwie jest? Zacznijmy od zdefiniowania słowa dieta: z greki klasycznej δίαιτα diaita – "styl życia".

Jak widać, już w czasach starożytnej Grecji, ludzie mieli świadomość tego, że zdrowie możemy utrzymać, dbając o nie w dłuższej perspektywie czasu. Jednak obecnie słowo to zdecydowanej większości osób kojarzy się z restrykcją i odchudzaniem, co jest błędem. Dieta to nie tylko odchudzanie, ponieważ jej ukierunkowanie może być wielorakie. Może być redukcyjna, lub służąca zwiększeniu masy ciała. Jej celem może być również eliminacja danej grupy produktów ze względu na alergię, nietolerancję lub też nasze preferencje smakowe, czy też kulturowe.
Najważniejszym aspektem ukierunkowanego modelu żywienia jest pokrycie zapotrzebowania na wszystkie składniki, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu.  Możemy powiedzieć, że dietetyk lub my sami (jeśli układamy sobie dietę) jesteśmy w pewien sposób krawcami. Co się dzieje, kiedy źle tą dietę "skroimy"?


Skutki źle zbilansowanej diety
Jeśli decydujemy się na dietę powinniśmy myśleć o niej raczej w kontekście zmiany sposobu odżywiania oraz naszych dotychczasowych nawyków. Oprócz żywienia nie należy również bagatelizować roli aktywności fizycznej, której niestety nie zachowujemy nawet minimum wielokrotnie mając taką możliwość oraz czas. Nie muszą być to ciężkie treningi na siłowni, wystarczy zamienić windę na schody lub samochód na rower, a także stojąc w tramwaju zamiast siedząc.

Efekt jojo


Niestety jest to częsty skutek diet, mających na celu szybką redukcję masy ciała. Przy czym należy uwzględnić, że redukcji ulega masa ciała, a nie tkanka tłuszczowa, na której nam zależy, aby było jak najmniej. Ubywa nam tkanki mięśniowej, która jest aktywna metabolicznie i odpowiada za wyższą spoczynkową przemianę materii. Jest to konsekwencją diety, której kaloryczność jest niższa od naszej podstawowej przemiany materii (PPM). Prowadzi to do obniżenia tempa przemiany materii, ponieważ organizm się adaptuje i traktuje to, jako stan zagrożenia. W dłuższej perspektywie czasu tak niedoborowa dieta nie jest możliwa do utrzymania, więc nie dość, że jesteśmy wygłodzeni i mamy ochotę na niezdrowe pokarmy to po powrocie do starych nawyków żywieniowych tyjemy dwukrotnie szybciej.

Spadek koncentracji i problemy z pamięcią


Sposób odżywiania jest bardzo ważną składową tego, jak funkcjonuje nasz mózg. Węglowodany są podstawowym źródłem energii, lecz kluczowy jest rodzaj węglowodanów. Dlatego też spadki koncentracji, problemy z zapamiętywaniem mogą być efektem wysokiego spożycia żywności o wysokim IG. Produkty takie powodują, że glukoza bardzo szybko uwalnia się do krwiobiegu, lecz jest to wyrzut szybki i krótkotrwały, aby zbić jej poziom wydzielana jest insulina, co zazwyczaj przejawia się sennością lub dekoncentracją. Z jednej strony węglowodany złożone, to podstawowe źródło energii, ale trzeba również uwzględnić to, co buduje mózg, a składa głównie z tłuszczu (w tym ok. 30% n-3 DHA). Więc celem zapewnienia sobie pracy szarych komórek na najwyższych obrotach powinniśmy uwzględnić w naszej diecie tłuste ryby morskie, olej lniany, orzechy włoskie czy suplementy n-3 np. tran.

Dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego


Przewlekłe zaparcia czy wzdęcia są szczególnie częste wśród osób, które jedzą, na co dzień dużo przetworzonej żywności. Dieta bogata w błonnik pokarmowy pozwala zachować prawidłowy rytm wypróżnień dzięki absorpcji wody oraz zwiększeniu objętości mas kałowych oraz stymulacji ruchów robaczkowych jelit. Włókno pokarmowe znajdziemy w warzywach i owocach, a także otrębach (szczególnie pszennych) i pełnoziarnistych produktach zbożowych. Inną przyczyną zaparć jest także niedostateczne dostarczanie organizmowi płynów, których podstawę powinna stanowić woda mineralna.

Zmęczenie


Najczęstszą przyczyną jest niedobór żelaza, a w konsekwencji niedokrwistość niedobarwliwa (anemia). Suplementując żelazo lub chcąc zwiększyć jego przyswajalność, należy komponować posiłki w towarzystwie witaminy C, a ograniczyć spożycie w tym samym czasie produktów mlecznych (jony wapnia) oraz herbatę (taniny). Warto nadmienić, że żelazo nie jest jedynym pierwiastkiem krwiotwórczym. W proces ten zaangażowana jest również witamina B6 (pirydoksyna) oraz witamina B12 (kobalamina). Niedobory obydwu z nich mogą prowadzić odpowiednio do niedokrwistości niedobarwliwej oraz megaloblastycznej. Niedobór witaminy B12 jest szczególnie dotkliwy u wegetarian i wegan, może także wskazywać na dysfunkcję żołądka, ponieważ w śluzówce jest czynnik Castle’a, odpowiadający za jej wiązanie.

Podatność na przeziębienia


Niepodważalnym jest, że pracę nad wzmocnieniem układu immunologicznego możemy zacząć od kuchni. Najważniejszą rolę w stymulacji odporności pełnią antyoksydanty. Główne z nich to 3 witaminy: A, C, E. Znajdziemy je w owocach i warzywach, szczególnie świeżych, ponieważ podczas obróbki termicznej, a często i mechanicznej ich ilość ulega redukcji. Należy uwzględnić to, że witaminy A i E są rozpuszczalne w tłuszczach, więc posiłki je zawierające najlepiej planować uwzględniając komponentę tłuszczową.

Co jeszcze?


Długotrwale stosowane niewłaściwe nawyki żywienia mogą sprzyjać powstaniu lub nasilać choroby ogólnoustrojowe:

  1. nadciśnienie tętnicze,
  2. miażdżycę,
  3. nadwagę i otyłość,
  4. cukrzycę.
1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 0.00 (0 Votes)


Reklama testowa
Do góry