Zespół metaboliczny

16. 03. 30
Odsłony: 1452

Autor: Aleksandra Gąbka, Dominika Zimny

Co określamy mianem zespołu metabolicznego?


Jest to zbiór wzajemnie powiązanych czynników zwiększających istotne ryzyko rozwoju miażdżycy i cukrzycy typu 2 oraz ich powikłań naczyniowych czyli tych odnoszących się przede wszystkim do układu krążenia.

Jak rozpoznajemy zespół metaboliczny?


Chorobę diagnozujemy na podstawie pięciu kryteriów. Spełnienie dowolnych trzech z niżej wymienionych kwalifikuje się jako zespół metaboliczny. Dla populacji europejskiej są to:

 

płeć   kobieta   mężczyzna
obwód talii   ≥ 80 cm   ≥ 94 cm
stężenie triglicerydów   >1,7 mmol/l (150mg/dl)
lub leczenie hipertriglicerydemii
stężenie HDL   <1,3 mmol/l (50mg/dl)   <1,0 mmol/l (40mg/dl)
  lub leczenie tego zaburzenia lipidowego
ciśnienie tętnicze   skurczowe ≥130 mmHg lub rozkurczowe  ≥ 85 mmHg
lub leczenie rozpoznanego wcześniej nadciśnienia tętniczego
stężenie glukozy
(w osoczu na czczo)
  ≥5,6 mmol/l (100mg/dl)
lub leczenie farmakologiczne cukrzycy typu 2

 

Pamiętajmy, że obwód talii możemy skontrolować sami. Pomiar ciśnienia tętniczego należy wykonać kilkakrotnie, w tym przynajmniej raz z pomocą lekarza. Pozostałe czynniki określamy poprzez badania laboratoryjne krwi.


Kiedy wykonać diagnostykę w kierunku zespołu metabolicznego?


Na objawy sugerujące zespół metaboliczny powinien zwrócić uwagę lekarz rodzinny. Najczęściej przeprowadza wywiad dotyczący: zmian masy ciała pacjenta w ciągu ostatnich kilku lat, nawyków żywieniowych, aktywności fizycznej, rodzaju wykonywanej pracy.
Jeśli w Twoim jadłospisie dominują potrawy smażone i tłuste lub jesteś wielbicielem łakoci, który spędza większość czasu za biurkiem to najwyższy czas wybrać się na badania kontrolne.

Dlaczego choruję?


Zespół metaboliczny odzwierciedla tryb życia pacjenta. Regularne spożywanie nadwyżki kalorii w stosunku do zapotrzebowania organizmu prowadzi do otyłości.  Najniebezpieczniejsza jest otyłość wisceralna (okalająca jamę brzuszną). Jest to nagromadzenie wolnych kwasów tłuszczowych powodujących  dysfunkcję i apoptozę (obumieranie) komórek trzustki, hiperinsulinemię oraz zwiększenie stężenia cholesterolu LDL wraz ze spadkiem cholesterolu HDL. Tkanka tłuszczowa osoby otyłej posiada za małą pojemność dla przechowywania nadmiaru składników odżywczych wchłoniętych do krwi po posiłku, co prowadzi do ich napływu do innych narządów, a w konsekwencji powoduje stłuszczenie wątroby, trzustki, mięśni. Nadmierna masa ciała to także zwiększone trzykrotnie ryzyko cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, dyslipidemii oraz chorób pęcherzyka żółciowego.  Otyłość ściśle koreluje z insulinoopornością. Jest to zaburzenie homeostazy glukozy w naszym organizmie. Polega na zmniejszeniu wrażliwości tkanek docelowych na insulinę, pomimo jej prawidłowego lub podwyższonego stężenia w surowicy krwi.

Czy przypadłość zespołu metabolicznego dotyczy tylko mnie?


Coraz więcej osób na całym świecie cierpi na zespół metaboliczny, co jest związane ze zwiększoną dostępnością gotowych posiłków typu fast-food i zmieniającym się trybem życia, kładącym nacisk na rozwój kariery bez dbałości o kondycję fizyczną. Według badań NATPOL, dotyczących bezpośrednio naszego kraju, na zespół metaboliczny cierpi aż 5,8 mln dorosłych polaków, co stanowi 20,3% całej populacji!

Nic mnie nie boli, a jestem chory. Dlaczego zespół metaboliczny jest niebezpieczny?


Pierwszym syndromem zespołu metabolicznego w większości przypadków jest otyłość, do której pacjenci łatwo się przyzwyczajają. Zdarza się, że nadwaga demotywuje do pracy nad kondycją fizyczną i przyzwala na kontynuację złych nawyków. Organizm jest słabszy, skóra obfituje w wypryski, paznokcie szybciej się łamią. Jednak najczęściej nie odczuwamy skumulowanego dyskomfortu związanego z bólem narządów czy tkanek. Podwyższony poziom cukru, cholesterolu czy nadciśnienie tętnicze działają jak cichy zabójca. Wielu pacjentów nie wie, że cierpi na zespół metaboliczny. Przez to są nieświadomi wysokiego ryzyka wystąpienia powikłań ze strony układu krążenia, które przychodzą nagle i mogłoby się wydawać, niespodziewanie. Szczególnie często są to zawał mięśni serca oraz udar mózgu.

Jak mogę pomóc swojemu organizmowi?


Oprócz koniecznej konsultacji z lekarzem oraz farmakoterapii, pacjent chorujący na zespół metaboliczny może pomóc sobie sam. Jak? Przede wszystkim zaczynając od drobnych modyfikacji stylu życia i nawyków żywieniowych. Zaczynając od krótkich spacerów, czy też rezygnacji z jazdy windą na rzecz marszu schodami. Ważna jest regularność wykonywanego wysiłku. Warto pomyśleć o jadłospisie na cały tydzień aby spożywane posiłki nie były przypadkowe. Jest to pracochłonne i wymaga zaangażowania, ale warto poświęcić swój czas wolny. Zgodnie z mottem „lepiej zapobiegać niż leczyć”  godzina dziennie spędzona na przygotowaniu posiłków jest lepszym rozwiązaniem, niż spędzenie miesiąca na rehabilitacji w szpitalu.

Czy mogę zapobiec rozwojowi choroby u swojego dziecka?


Zdecydowanie tak! Dzieci uczą się od dorosłych, przejmują ich nawyki. Już w życiu płodowym warto zadbać o dietę matki. Gdy dziecko przyjdzie na świat należy świadomie wybierać produkty spożywcze, które mu podajemy. Pamiętajmy, że słodycze są ostatecznością i czym później uczymy dziecko spożywania cukru tym większe prawdopodobieństwo, że  nie będzie ono czuło łaknienia na tego rodzaju produkty. Edukacja żywieniowa oraz dbałość o aktywność fizyczną dziecka są podstawowym działaniem prewencyjnym.

1 1 1 1 1 1 1 1 1 1 Rating 5.00 (2 Votes)


Reklama testowa
Do góry